Jak przygotować swoje pierwsze konferencyjne wystąpienie?

Jak przygotować swoje pierwsze konferencyjne wystąpienie?

2 marca w wielu miastach na całym świecie odbywały się warsztaty przygotowujące początkujących mówców do wystąpienia na konferencji technicznej. Warsztaty były skierowane do wszystkich chętnych osób, które z jakichś względów obawiają się wystąpień publicznych: czy to ze względu na niepewność samej obecności przed publiką, brak doświadczenia, trudność w zdecydowaniu się co do wyboru tematu, wątpliwości co do atrakcyjności tematu wystąpienia, czy po prostu ze względu na brak wiedzy o konferencjach, które mogłyby być zainteresowane daną prezentacją. Żeby pomóc zainteresowanym osobom w przygotowaniu się do takiego wystąpienia, powstała inicjatywa Global Diversity CFP Day, która w tym roku objęła swoim zasięgiem 80 miast na 6 kontynentach, a ja jako członkini FLIKa miałam przyjemność współprowadzić taki warsztat w Budapeszcie. CFP Day w Budapeszcie 2 marca rano spotkaliśmy się z uczestnikami w przepięknym wnętrzu zabytkowej kamienicy (a właściwie pałacu) Párizsi Nagy Áruház przy jednej z głównych alej Budapesztu. Reprezentacyjna Andrassy ut to aleja, pod którą przebiega najstarsze metro kontynentalnej Europy. To ulica drogich sklepów, przereklamowanych restauracji. Tu mieści się Opera i kilka muzeów. Dalej to centrum nocnych imprez, a jeszcze dalej spokojna dzielnica willowa z ambasadami wielu krajów, aż do Placu Bohaterów. Brzmi imponująco? O tak! W cudnie odrestaurowanych i przystosowanych do organizacji spotkań, warsztatów, konferencji, a także zaadaptowanych na biura wnętrzach gościł nas IBM Budapest Lab. Od rana do późnego popołudnia pracowaliśmy z uczestnikami warsztatu nad wyborem tematu wystąpienia konferencyjnego, analizowaliśmy słabe i mocne strony zaproponowanego tematu: które części prezentacji mogą być najbardziej interesujące, jakie wątki warto rozwinąć, a na jakie szczególnie uważać, na przykład gdy temat dotyczy różnic międzykulturowych i odmiennego podejścia do realizacji zadań w obrębie tego samego projektu. W...
Ograniczenie jest wyzwaniem

Ograniczenie jest wyzwaniem

Często myślimy o kreatywności jak o czymś, co nie zna limitów ani ograniczeń. Zgoda, wyobraźnia i twórczość potrafią ponieść nasze myśli bardzo daleko i doprowadzić do zaskakujących pomysłów. Dziś jednak chciałam się zastanowić nad uwalnianiem kreatywności w ostro postawionych granicach. Think inside the box Kto z nas nie słyszał korporacyjnego sloganu „think outside the box”, powtarzanego często do znudzenia i z pokpiwaniem. No bo jak tu coś nowego wymyślić, skoro wszyscy znamy stare ograniczenia? No właśnie! To jest prawdziwe wyzwanie – wymyślić nową drogę poprzez stary, dobrze znany teren, z uwzględnieniem istniejących ograniczeń. Czyli „think inside the box”: myśl w środku, otoczony limitami, granicami, problemami, które nie zależą od Ciebie i które (przynajmniej na razie) nie znikną. Podobnie zresztą Twyla Tharp w książce The Creative Habit (o której pisaliśmy tutaj na naszym blogu) przekonuje, że najpierw trzeba zacząć od pudełka, żeby pozwolić sobie na myślenie „out of the box”. Na marginesie: będąc w środku takiego pudełka nie trzeba się koniecznie godzić na daną sytuację. Zawsze istnieje jakiś sposób, by dać znać (szefowi, klientowi, partnerowi), że dana sytuacja jest dla nas kłopotliwa i ograniczająca. W taki sposób można wypracować nowe rozwiązanie dopasowane do sytuacji i nie dotyczy to wyłącznie biznesu. Dziś przyjrzymy się własnemu podwórku, mieszkaniu, zużywanym rzeczom i zajrzymy do… kosza na śmieci! Ale od początku, skąd taki pomysł? Zero waste – twórczo i ekologicznie Dla osób troszczących się o środowisko segregacja śmieci jest rutynowym zachowaniem, ale osoby, którym jest mało poprzestać na segregacji i które idą krok dalej, wybierają ograniczanie śmieci do minimum. Na przykład przez rezygnację z plastiku lub ogólnie z produktów pakowanych. Idea zwana zero waste...