What I wish I knew… – O odnajdywaniu swego miejsca w świecie

What I wish I knew… – O odnajdywaniu swego miejsca w świecie

Książka, którą chcę wam dzisiaj przedstawić, ma swoją długą historię we FLIKu. Wszystko zaczęło się pewnego pięknego jesiennego poranka w słonecznej Kaliforni, gdzie jedna z naszych współzałożycielek, Weronika, z rumieńcami na twarzy uczestniczyła w zajęciach prowadzonych przez Tinę Seelig – dyrektor wykonawczą programu Stanford Technology Ventures, nauczycielką kursów przedsiębiorczości i innowacji w Hasso Plattner Institute of Design (popularnie zwanym d.school) na Uniwersytecie Stanforda. Te zajęcia, a następnie prowadzony przez Tinę kurs “Crash course on creativity” na Courserze oraz jej książki, wywarły ogromny wpływ na naszą potrzebę szerzenia postaw kreatywnego myślenia i działania w Polsce. Potrzebę zmiany nastawienia z “nie-da-się” na “wszystko jest możliwe”. O tym, jak wybrzmiała w nas inspiracja książką “What I wish I knew when I was 20. A crash course on making your place in the world”  Tiny Seelig możecie przeczytać na naszym archiwalnym blogu, na przykład we wpisie o Historii AGHowskich spinaczy czy o kreatywnych studentach.

Rozszerzona edukacja

“What I wish I knew when I was 20” podejmuje trudną tematykę zderzenia systemu edukacji z rozpoczynaniem kariery zawodowej i oczekiwaniami, jakie stawia przed młodymi ludźmi świat. Autorka stara się wypełnić lukę, jaką pozostawia nam w spadku szkoła, rzucając nas na głęboką wodę podejmowania kluczowych decyzji na drodze do sukcesu. Prof. Seelig przeprowadza swoich studentów ze środowiska akademickiego do świata zawodowego, dostarczając im konkretnych umiejętności i wniosków, które z łatwością mogą wykorzystać aby wydobyć z siebie swój potencjał.

Dla kogo?

Autorka w swojej książce dzieli się tym, co oferuje swoim studentom: prowokującymi historiami, inspirującymi radami, a to wszystko z dużą dawką pokory i humoru. “What I wish…” jest przesycona przykładami tego, jak grupy i jednostki przeciwstawiają się oczekiwaniom, kwestionują założenia i osiągają niesamowite efekty. Dzięki niej odkrywamy, jak zachować zdrowy dystans do rzeczy, które z pozoru wydają się niemożliwe, jak radzić sobie z porażkami i jak w każdym problemie doszukiwać się ukrytych możliwości. Czyli w skrócie: jest to książka dla każdego, kto czuje wewnętrzną potrzebę ciągłego zmieniania świata na lepsze ;-)

Poniżej przytaczam kilka subiektywnie wybranych fragmentów, które uważam za szczególnie inspirujące.

Szkoła vs. życie

W ostrym kontraście (do systemu edukacji) stoi fakt, że w większości sytuacji poza szkołą istnieje wiele odpowiedzi na każde pytanie, przy czym wiele z nich jest w jakiś sposób prawidłowych. I, co najważniejsze, porażka jest akceptowalna. Tak naprawdę porażka jest ważną częścią procesu uczenia się życia. Tak jak ewolucja jest serią prób i błędów, życie jest pełne falstartów i nieuniknionych potknięć. Kluczem do sukcesu jest wyciągnięcie lekcji z każdego z tych doświadczeń, aby wzbogaconym o nową wiedzę iść dalej.

Ten fragment poprzedzony jest krytyką aktualnego systemu edukacji. Wskazaniem, co i dlaczego nie działa tak jak powinno. Dla mnie jest to również wskazówka, że czasem wystarczy niewielka zmiana swojego podejścia, dobrania nieco innej metody, aby nauczanie stało się skuteczniejsze, a co ważniejsze – praktyczne.

Nastawienie i działanie

Jest ogromna różnica pomiędzy próbą zrobienia czegoś, a faktycznym wykonaniem tego. Często mówimy, że próbujemy coś zrobić – schudnąć, więcej ćwiczyć, znaleźć pracę. Ale prawda jest taka, że albo to robimy, albo nie robimy tego.

Tylko tyle i aż tyle. Prawda jakie to proste?

Nastawienie jest prawdopodobnie największym wyznacznikiem tego, co możemy osiągnąć.

Ważne jest, aby wiedzieć, czy wkładasz energię w coś, co potencjalnie może się opłacić. To jedno z największych wyzwań życiowych. Często zbyt długo przebywamy w sytuacjach bez wyjścia… mając nadzieję, że się poprawi.

Brzmi znajomo? Mam co najmniej kilka takich sytuacji na koncie. Dawanie drugiej, trzeciej, kolejnej szansy. Bo przecież tak niewiele brakuje, na pewno ma to jakiś sens. “To tylko chwilowe, za moment będzie lepiej”… O takim właśnie podejściu możecie przeczytać w tym wpisie.

Nieograniczone możliwości

Po pierwsze, możliwości są nieograniczone. W dowolnym miejscu i czasie możesz rozejrzeć się i zidentyfikować problemy, które wymagają rozwiązania … niezależnie od wielkości problemu, zazwyczaj istnieją kreatywne sposoby wykorzystania zasobów, które masz do swojej dyspozycji.

Im większy problem, tym większa szansa. Nikt ci nie zapłaci za rozwiązywanie czegoś, co nie jest problemem.

Zgadzam się z tym w stu procentach. Każdy pojawiający się problem z początku wydaje się ogromny i nierozwiązywalny. Ale wystarczy chwilę poszperać w swoich zasobach, żeby stopniowo, małymi krokami dojść do rozwiązania.

Porażki, czyli zdobywanie doświadczenia

Porażki są nieuniknione, dlatego kluczem do sukcesu nie jest unikanie każdej kuli, ale zdolność do szybkiej regeneracji.

To jest zasada, którą mój syn, choć ma dopiero trzy lata, opanował do perfekcji. Mam nadzieję, że mu tak zostanie ;-)

Zatrudniamy ludzi, którzy mają doświadczenie nie tylko ze względu na swoje sukcesy, ale również z powodu popełnionych błędów. Niepowodzenia oferują możliwość uczenia się i zwiększają szansę, że drugi raz nie popełnisz tego samego błędu.

Jak często zdarzyła ci się sytuacja, w której ktoś popatrzył na twoje porażki przez pryzmat zdobytego doświadczenia? Mam wrażenie, że jeszcze nam daleko do takiego podejścia… niestety. Bo przecież wiadomo, że najlepiej uczyć się na swoich błędach. A dodatkowo korzystając z doświadczenia innych osób, sami niejednokrotnie możemy uchronić się przed popełnianiem tych samych.

Twoja podróż

Planowanie kariery powinno być jak podróżowanie do innego kraju. Nawet jeśli przygotujesz się starannie, masz plan podróży i zarezerwowane noclegi, najciekawsze przeżycia zwykle nie są planowane. Możesz spotkać fascynującą osobę, która pokaże ci miejsca, których nie ma w przewodniku, lub możesz spóźnić się na pociąg i spędzić cały dzień zwiedzając małe miasteczko, którego nie planowałeś odwiedzić.

Owszem, przygotowanie jest szalenie ważne. Ale chyba jeszcze ważniejsza jest otwartość, elastyczność i umiejętność wyłapywania okazji.

Na koniec mój ulubiony cytat: Nigdy nie przegap okazji do tego, aby być wspaniałym!

Nie bądź taki, podziel się!
Share on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on LinkedIn
Linkedin
Email this to someone
email

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *