Mówmy o sukcesach

Mówmy o sukcesach

Milczenie czy mówienie?

  • ,“Siedź w kącie a znajdą Cię”
  • “Milczenie jest złotem”

Ile razy słyszeliście takie i podobne hasła wypowiadane pod Waszym adresem? Ja doskonale je pamiętam ze swoich szkolnych lat, zwłaszcza z okresu podstawówki. Mówienie o swoich sukcesach było często traktowane jak przechwalanie się, jako coś niestosownego. Najbardziej ceniona była tzw. „skromność”, czyli cichutkie czekanie aż ktoś dostrzeże, pochwali. A wtedy mówienie: „ee, to nic takiego”, „no tak, udało mi się”, „tak jakoś wyszło” czy przypisywanie zasługi komuś innemu, zrządzeniu losu czy jakiejkolwiek innej sile zewnętrznej.

I chyba przez te wszystkie lata niewiele się w tym zakresie zmieniło (o czym też wspomina profesor Tina Seelig w książce InGenius o której pisaliśmy w tym wpisie). Na jednych z moich zajęć zadałam studentom jako pracę domową przygotowanie prezentacji na temat odniesionych sukcesów w sytuacjach, w których myśleli nieszablonowo. Studenci mogli wybrać formę przedstawienia swojej pracy: w wersji pisemnej lub w formie krótkiego wystąpienia na forum grupy. Większość wybrała pisemną wersję – bo przecież trzeba jakoś zaliczyć, a chwalić się nie wypada ;)

Odwaga

Ci co zdecydowali się opowiedzieć o swoich sukcesach stając na wprost sali pełnej swoich kolegów i koleżanek, wychodzili ze skruszoną miną jakby przed chwilą coś przeskrobali. Nerwowo bawili się swoimi palcami. Głowa zwisała im w dół gdy cichutko pod nosem zaczynali mówić: „normalnie tego nie robię, ale wiecie, takie jest zadanie. Więc dzisiaj się pochwalę…”

Po czym snuli swoją opowieść. O zdanych egzaminach, o marzeniach, które mimo przeciwności konsekwentnie spełniali. O wygrywanych konkursach, budowanych relacjach. O realizowanych pasjach, które z początku spotykały się z niezrozumieniem wśród nauczycieli czy bliskich. Te pasje niekiedy wiązały się z wykluczeniem w grupie rówieśników. Ale ostatecznie ich wysiłek i upór w dążeniu do celu się opłacił.

 

Z każdym kolejnym wystąpieniem atmosfera w sali się rozluźniała. Opowieści nagradzaliśmy gromkimi brawami, co znacznie poprawiało pewność siebie kolejnych występujących. Te zwykłe-niezwykłe historie były bardzo budujące – zarówno dla mówiących jak i słuchających.

 

A Ty kiedy ostatnio przełamałeś schematy myślowe i dzięki temu osiągnąłeś sukces? Będzie nam bardzo miło jeśli zechcesz podzielić się swoją historią w komentarzu.

 

 

 

Nie bądź taki, podziel się!
Share on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on LinkedIn
Linkedin
Email this to someone
email

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *