Alt+Tab czyli przełączanie kontekstu

Alt+Tab czyli przełączanie kontekstu

Czy zdarzyła Ci się kiedyś sytuacja, w której tkwisz nad konkretnym projektem czy wyzwaniem i nie możesz ruszyć z miejsca? Utknąłeś w martwym punkcie i brakuje Ci pomysłu, siły i energii by z niego wyjść? Trudno jest wybrnąć, gdy mózg prowadzi nas ciągle tymi samymi, utartymi szlakami myślowymi. Twyla Tharp w The Creative Habit (więcej o książce możecie przeczytać w poprzednim wpisie) nazywa taki stan koleiną i jako rozwiązanie proponuje kwestionowanie założeń, co jest bardzo sensownym pomysłem. Jeszcze innym narzędziem jakie może przyjść nam z pomocą w takiej chwili jest metoda  “Alt+Tab”, czyli przełączanie kontekstu. Zdolności twórcze Metoda dotyczy ćwiczenia jednej z sześciu wymienianych przez Edwarda Nęckę zdolności twórczych, a mianowicie dokonywania skojarzeń. Pozostałe zdolności to: abstrahowanie, rozumowanie dedukcyjne, rozumowanie indukcyjne, myślenie metaforyczne i dokonywanie transformacji na obiektach lub ich wewnętrznych reprezentacjach. W kolejnych wpisach będziemy proponować ćwiczenia wspomagające rozwój tych zdolności. Klawisze Skąd wzięła się nazwa? Zapewne większość z nas, a nawet pokuszę się o stwierdzenie że wszyscy którzy czytają ten wpis, korzysta z komputera. Aby ułatwić sobie pracę, stosujemy różne skróty klawiaturowe. Jednym z nich jest właśnie kombinacja klawiszy Alt oraz Tab, która pozwala nam w szybki sposób przemieszczać się pomiędzy otwartymi oknami programów które aktualnie używamy. Alt+Tab pozwala nam zatem w łatwy sposób zmieniać kontekst – przechodzić z przeglądarki internetowej do klienta pocztowego, aplikacji do odtwarzania muzyki, kalendarza i wielu innych, bardziej specjalistycznych programów które pomagają nam w naszej codziennej pracy. W taki sam sposób możemy wspierać nasz mózg – zmiana kontekstu pozwola na odświeżenie umysłu, wyskoczenie z koleiny i wprowadzenie się na bardziej kreatywne tory. A te w łatwy sposób prowadzą nas do poszukiwanego rozwiązania....
30 kółek

30 kółek

Z ćwiczeniem “30 circles” spotkałam się na Uniwersytecie Stanforda, podczas zajęć z Prof. Billem Burnettem, autorem książki “Design Your Life”. Ćwiczenie samo w sobie dość banalne, ale sposób w jaki zostało przeprowadzone pozytywnie wpłynął na moje zaangażowanie w dalszą część wykładu na temat metodyki Design Thinking. Już od wejścia witała nas jazzująca muzyka, a profesor przechadzał się po sali. Czuć było, że cały wykład jest pewnym doświadczeniem, przez które mamy przejść, że każdy element jest istotny, a warunki zewnętrzne tak dobrane, aby stworzyć odpowiednią atmosferę i wywołać określony wpływ.